Dzisiaj jest sobota, 19.05.2012

Rejestracja | Logowanie

E-mail

Hasło



Nie pamiętam hasła

Zaloguj się poprzez konto
na Facebooku



Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz logować się u nas klikając w powyższy przycisk

BÓG W TRAMPKACH (odcinek 3)

czwartek, 24.11.2011 09:57, Autor: Tomasz Ewski; fot.:Tomasz Gilewski
(CZWARTEK, 23 listopada 2011)

KONFESJONAŁ DO LAMUSA

  Idź i nie grzesz więcej
. Na samą myśl o spowiedzi czujemy się zażenowani. Przeciwko wyznawaniu swoich grzechów duchownemu w konfesjonale, buntują się zwłaszcza ludzie młodzi. Wcale nie dlatego, że mają ich na sumieniu więcej. Czują po prostu dyskomfort i zwykły wstyd. Wierni spowiadają się niechętnie i coraz rzadziej. Nawet ci o wrażliwych sumieniach.

  A
lternatywę dla kłopotliwej tradycji mogłoby stanowić nowoczesne rozwiązanie - możliwość ujawnienia swoich grzechów online. W Internecie można znaleźć kilka stron napisanych tak, by możliwe było wyznawanie win w sieci. Choć na razie to jedynie prowokacja i - nie udany być może – żart, to scenariusz spowiedzi przez Internet wydaje się dość realny.

  Obecnie kościół katolicki w Polsce rozwiewa wszelkie wątpliwości. Zdaniem duchownych, przy spowiedzi konieczny jest kontakt z kapłanem, który ma pomóc grzesznikowi zrozumieć błąd i go naprawić. Czy rzeczywiście tak jest? Wiedzą ci, którzy regularnie się spowiadają.

  Nieco inne rozwiązanie przedstawiła Kamila Szejnoch z Warszawy. Zaproponowała, by na Dworcu Centralnym w stolicy naszego kraju stanęła Holy Machine. Święta Maszyna to konfesjonał i spowiednik w jednym. Przy jej użyciu można też zamówić modlitwę w określonej intencji.

  Po każdej operacji wykonanej na wyposażonej w dotykowy ekran Świętej Maszynie, można wydrukować paragon.

  O tym jak oryginalny, a zarazem kontrowersyjny był to pomysł najlepiej świadczy fakt, że pozwolenie na umieszczenie Holy Machine w hali kasowej Dworca Centralnego, wycofano na dzień przed planowaną instalacją.

KOMUNIA. ZAPAKOWAĆ?

  W coraz większej ilości parafii można zamówić komunię na wynos. Wystarczy krótki telefon w sobotę wieczorem od wiernego, który do komunii chce przystąpić w domu. W niedzielę rano rozlega się dzwonek do drzwi i staje w nich tak zwany nadzwyczajny szafarz komunii. To osoba świecka. Jakoś trudno oprzeć się wrażeniu, że w podobny sposób zamawia się pizzę. Obecnie o komunię do domu prosi w naszym kraju kilkadziesiąt tysięcy osób. Przeważają wśród nich ludzie starsi i schorowani.

NIE DODAŁEŚ JESZCZE KOMENTARZA...? NA DALSZY CIĄG ARTYKUŁU ZAPRASZAM JUŻ JUTRO! NOWE SONDY, NOWE OPINIE, NOWE PILNE TEMATY. O.PILNIK DLA CIEBIE.

Tomasz Ewski

na bieżąco