Ostrzegają przed oszustwami związanymi z metodą "na pracownika banku". Przestępcy, podszywający się pod konsultantów bankowych, nakłaniają ofiary do przekazywania pieniędzy na wskazane rachunki oraz instalacji złośliwego oprogramowania, zapewniając o ochronie ich oszczędności. 77-letni mężczyzna z Ostrowca Świętokrzyskiego stracił 23 215 euro, myśląc, że chroni swoje finanse.
Oszustwa internetowe przybierają różne formy. Sprawcy przełamują zabezpieczenia kont na portalach społecznościowych, podszywając się pod ich właścicieli. Często zdarza się, że fałszywy pracownik banku przeprowadza "weryfikację", zdobywając dane osobowe, takie jak imię, nazwisko, numer PESEL, a nawet loginy i hasła do aplikacji bankowych. To naraża ofiary na kradzież środków oraz ewentualne zaciąganie kredytów na ich nazwiska. Oszuści podejmują także działania, informując o rzekomych nieprawidłowościach w transferach na koncie, co może prowadzić do przekazania pieniędzy na konta przestępców lub instalacji szkodliwego oprogramowania.
Wczoraj 77-letni ostrowczanin zgłosił się na policję po tym, jak został oszukany przez nieznaną kobietę, która podając się za pracownika banku, poinformowała go, że jego konto zostało zaatakowane. Mężczyzna, działając na podstawie profesjonalnie prowadzonej rozmowy, wykonał przelew na wskazany rachunek. Potwierdzanie autentyczności rozmówki za pomocą wiadomości SMS miało na celu uwiarygodnienie sytuacji. Po kilku godzinach zdał sobie sprawę z oszustwa i skontaktował się z infolinią, by zablokować przelew.
Zaleca się, aby zawsze być czujnym, szczególnie w kwestii danych osobowych i finansowych. Osoby wykonywane transakcje czy przekazujące informacje powinny starannie weryfikować tożsamość rozmówcy. W przypadku nieznanych połączeń lub podejrzanych wiadomości nie należy podejmować działania, które mogą prowadzić do utraty oszczędności. Należy pamiętać, że żaden prawdziwy przedstawiciel banku nie poprosi o podanie danych poufnych, takich jak loginy, hasła, numery PIN czy kody BLIK.
W sytuacji podejrzenia oszustwa należy z dużą ostrożnością przemyśleć, czy środki na rachunku są zagrożone, a także rozważyć, czy to rozmowa nie pochodzi od oszustów. Pamiętajmy, że środki w banku są cały czas bezpieczne i to bank odpowiada za ich ochronę.

